Prawnik też może być freelancerem

August 1, 2019
Market

Coraz częściej pojawiające się nowe technologie oraz klienci dbający o budżet i alternatywne sposoby prowadzenia działalności gospodarczej stały się przyczynkiem do wykształcenia nowego rodzaju prawników: freelancerów, zwanych też czasami wirtualnymi pracownikami.

Coraz większa liczba kancelarii prawniczych i prawnych pracodawców (chociaż w Polsce nadal jest to rzadkie) decyduje się na outsourcing i ucieka się do pomocy freelancerów.


Kim jest freelancer?

Freelancerzy to niezależni wykonawcy, którzy pracują w domu lub w miejscach odległych od miejsca faktycznego zlecenia. Dzięki pojawienie się Internetu, smartfonów, komputerowych baz danych zasobów prawnych, zaawansowanych systemów telekomunikacyjnych i technologii mobilnych możliwe stało się pracowanie jako prawnik bez konieczności wychodzenia z domu.

Freelancerzy nie są na ogół związani z jednym pracodawcą – obsługują różnych klientów na całym świecie, pracując przy różnego rodzaju projektach.

Ci zdalni pracownicy stanowią wielką wartość dla potencjalnych pracodawców, gdyż dzięki nim kancelarie są zwalniane z części kosztów utrzymania pracownika w tradycyjnym ujęciu, tj. nie muszą zapewniać im korzyści takich jak choćby fizyczne miejsce w przestrzeni roboczej w postaci np. wolnego biurka, materiały biurowe itd.

Freelancerzy pomagają ponadto pracodawcom radzić sobie z natłokiem pracy lub napiętymi terminami bez zatrudniania dodatkowego personelu. Mogą również wykonywać prace lokalne w imieniu firm spoza miasta, takie jak występy sądowe lub składanie dokumentów w lokalnych sądach, co eliminuje konieczność delegowania przez firmę pracowników stacjonarnych.


Kariera freelancera na rynku prawniczym

Wiele ścieżek kariery w branży prawniczej nadaje się do realizacji na tzw. własny rachunek i na zasadzie jednorazowych zleceń lub projektów. Są to m.in. oczywiście prawnicy, asystenci prawni (np. przy konieczności formatowania bardzo dużej ilości dokumentów lub regularnego dowozu dokumentów/korespondencji przez pewien okres) czy wyspecjalizowani konsultanci.

Największe szanse rysują się tutaj jednak według mnie dla studentów prawa. Uważam że bardzo korzystne byłoby dla kancelarii zatrudnianie osób mających już choćby i podstawowe pojęcie o systemach prawa (powiedzmy: od czwartego roku studiów). Dysponując nawet i taką bazową wiedzą, mogą oni radzić sobie z co prostszymi zadaniami związanymi z dokumentacją lub wyszukiwaniem odpowiedzi w przepisach. Dla studenta jest to z kolei oczywiście bezcenne doświadczenie i, normując sobie samemu czas i miejsce pracy, nie wykonuje tego zajęcia kosztem własnej edukacji.

Zatrudnianie studentów jest już rzecz jasna rzeczywistością, lecz odbywa się to generalnie w ramach stałej, nawet na pół etatu, współpracy. Z optymizmem wyobrażam sobie system, w którym kancelarie mogłyby zatrudniać studentów nawet na kilka godzin i bez żadnych dalszych zobowiązań. Hipotetyzując, student wykonujący taką pracę, mógłby, w przypadku satysfakcjonujących jej wyników, otrzymywać coraz więcej zleceń, co z kolei mogłoby w późniejszym czasie skutkować przejściem z pracy zleceniowej na stałą umowę. Kwestie budżetowe, coraz bardziej świadomi klienci, technologia mobilna, globalizacja i zmiana modeli biznesowych kancelarii prawniczych napędzają wzrost prawnego outsourcingu dla szerokiego zakresu usług prawnych.


Wady i zalety freelancingu prawniczego

Praca w domu może być spełnieniem marzeń wielu prawników. Elastyczne godziny zatrudnienia, efektywniejsze godzenie pracy a życiem prywatnym oraz większa autonomia to tylko niektóre z głównych powodów, dla których warto rozpocząć działalność gospodarczą na własny rachunek.

Istnieją jednak również wady takiego modelu zatrudnienia. Zaliczają się do nich z całą pewnością: pewien stopień izolacji, zmienne obciążenie pracą, nieprzewidywalny dochód oraz brak świadczeń wypłacanych przez pracodawcę.

Wydaje się, iż model ten jest najlepiej dostosowany do osób nie mających jeszcze okazji do rozpoczęcia pracy w zawodzie, bądź mających stosunkowo mało doświadczenia. Należy również podkreślić, że może być to doskonała okazja do wypróbowania własnych sił w różnych dziedzinach prawa, różnych strukturach organizacyjnych oraz podejść do zawodu poprzez naturę zleceniodawcy bez konieczności przywiązywania się na dłużej do któregokolwiek z wymienionych.


Możliwe niedogodności z perspektywy kancelari

Prawo jest nad wyraz poufnym rodzajem działalności, więc korzystanie z usług pracowników zdalnych może stanowić pewne ryzyko dla firm. W przypadku pracy zdalnej informacje przeznaczone tylko dla określonego kręgu osób, tak samo jak dane klientów muszą być przesłane pocztą elektroniczną, udostępniane w chmurze czy w inny sposób przekazywane do zleceniodawcy. Lokalizacja ta może nie być nowoczesna czy też bezpieczna i nie wszystkie firmy są skłonne podjąć takie ryzyko.

Należy jednak mieć na uwadze, że jeżeli kancelaria rozważa podążanie tą drogą, koszty utrzymania pracowników zewnętrznych, przynajmniej częściowo, są często znacznie niższe od kosztów pracowników wewnętrznych.


Gdzie freelancerzy szukają pracy (może jeszcze nie w polsce, ale na świecie)?

  • kancelarie prawne – stanowią najbardziej dochodową część spośród najbardziej pożądanych przez prawników miejsc pracy. Istnieje wiele prestiżowych kancelarii, które zapewniają atrakcyjne możliwości pracy dla prawników;
  • organizacje i firmy – często tworzą działy przeznaczone do realizacji celów prawnych i obejmujących nadzór nad wszelkimi tego typu kwestiami. Działy te nierzadko decydują się na zatrudnienie pracowników zdalnych, co sprzyja wypełnieniu wakatów i zmniejsza obciążenie pracą przy jednocześnie stosunkowo niewielkiej liczby pracowników w samym biurze;
  • portale internetowe – istnieje szybszy niż tradycyjny sposób wyszukiwania klientów – wiele stron internetowych, takich jak chociażby freelance.com, worknhire.com, upwork.com, guru.com.

Czekamy teraz na pojawienie się podobnych platform w polsce. Jednak w pierwszej kolejności, czekamy na otwarcie sie pracodawców prawniczych na takiego typu rozwiązania.

Roman Kaczynski

I assist law firms and in-house legal departments in their digital transformation.

My legal education, complemented by practical experience in different legal tech companies and by various training courses in innovation management, allows me to identify the needs of lawyers and their clients and thus implement or create technological and organisational solutions adapted to the new realities.

Experienced in change management related to transformation programs (stakeholder assessment, change impact analysis, organization design, communication planning, training support).

Related Posts