Innowacje pedagogiczne w świecie prawa: między koniecznością a sceptycyzmem

September 2, 2019
Education

Myślę że już podczas studiów powinno się przykładać większą wagę do poszerzania kompetencji przyszłych prawników, aby ścieżki ich kształcenia były bardziej dostosowane do specyfiki planowanego zawodu, który przechodzi obecnie znaczne zmiany. Niemniej jednak, pierwsze próby, spoglądając na przykład na Francję, napotykają zdecydowany opór... studentów.

Pozwólmy sobie spojrzeć na problematykę bardziej jednostkowo. Student kształcony dziś na uniwersytecie będzie stanowił część zupełnie nowego pokolenia prawników, tzw. prawników 2.0. Poza swoją wiedzą prawniczą potrzebować będzie również umiejętności informatycznych, aby móc w pełni poznać potencjał narzędzi, które oddane mu są do dyspozycji (lub tych, które mają za zadanie wyręczyć go w mniej skomplikowanych zadaniach).

Nowoczesne oferty szkoleniowe, mające na celu zaangażowanie przyszłych prawników w informatyczną rewolucję, która nie oszczędza nawet ich zawodu, znajdują się na ogół na pod koniec ścieżki kształcenia, np. w formie studiów podyplomowych. Osiągnięcie celu, jakim byłoby w tym przypadku wypuszczenie na rynek pracy prawnika w pełni kompetentnego i w pełni przygotowanego do zmienionego i wciąż zmieniającego się sposobu pracy w tej dziedzinie, wymaga, aby od samego początku studiów, oprócz przedmiotów kierunkowych, studenci zapoznawali się z narzędziami cyfrowymi. Sytuacją idealną byłoby zaszczepianie w studentach pewnych umiejętności i ich aktywizowanie poprzez bezpośrednią ekspozycję w formie ćwiczeń czy warsztatów, lecz, biorąc pod uwagę obecny sposób kształcenia młodych prawników, nawet przekazanie wiedzy czysto teoretycznej (np. o mind mapping, SI, zarządzaniu projektami informatycznymi czy wiedzy z zakresu języków programowania) również mogłoby mieć niebagatelną rolę w omawianym procesie.

Justice prédictive i Legal Tech na Uniwersytecie w Nîmes, Guillaume Zambrano szkoli swoich studentów w zakresie podstawowych zasad technologicznych i matematycznych, aby mogli oni w późniejszym czasie wspierać jego badania nad sztuczną inteligencją. Według niego „jeśli chcemy osiągnąć postęp w sztucznej inteligencji prawnej, to prawnik musi podjąć ten problem, ponieważ inżynierowie nie będą w stanie tego zrobić”.

Ogólniej rzecz ujmując, wykorzystanie nowych technologii rodzi nowe zagadnienia, których rozwiązanie odnaleźć może praca naukowa i odpowiednio wyszkoleni prawnicy. Dla przykładu: już jutro algorytmy mogą tworzyć normy prawne poprzez zautomatyzowane postępowania administracyjne. Problem polega na tym, iż algorytmy te są tworzone przez inżynierów, a prawnicy wciąż pozostają na uboczu. Moim zdaniem musimy ponownie zainwestować w tę dziedzinę, gdyż w momencie gdy nadejdzie czas automatyzacji pewnych obszarów prawa, specjaliści merytoryczni będą zupełnie zagubieni przy technicznych kwestiach, co jedynie negatywnie odbije się na efektywności ich pracy.

Prawnik ma zatem do odegrania własną rolę w rozwoju nowych technologii – nie tylko jako ich użytkownik, ale również jako ekspert i poniekąd współtwórca.

Jednak przyszli specjaliści nadal wydają się nieprzekonani. Podczas gdy sam Guillaume Zambrano zauważył pewną „alergię" wśród swoich studentów na te umiejętności pozaprawne, różne zmiany dokonane w niektórych szkołach prawniczych pokazują, że młodsze pokolenia studentów także są trudne do przekonania.

Karine Losfeld, dyrektor IXAD (L’IXAD - École des avocats de la région Nord-Ouest, szkoły prawniczej w Lille), zwróciła na to uwagę, gdy tworzyła nowy program szkoleniowy, który ma wejść w życie w 2020 roku. Kolejne roczniki będą mieć jedynie 2 dni zajęć w tygodniu, a pozostałe 3 dni wolne dadzą im, studentom, możliwość pracy, odbycia stażu lub wzięcia udziału w dodatkowych kursach.

"Pragnienie zmiany zasad studiów prawniczych nie wydaje spotykać się jednak z silnym entuzjazmem wśród samych studentów, którzy «chcą przede wszystkim być prawnikami"”, podkreśla Karine Losfeld.

Obserwacja ta została zilustrowana symulacją już zastosowaną w tym roku: w ciągu trzech tygodni studenci musieli wyobrazić sobie utworzenie swojej własnej kancelarii, a następnie przedstawić jej projekt przed jury. Studenci potraktowali jednak zadanie krótkowzrocznie, za cel stawiając sobie uzyskanie satysfakcjonującej oceny, nie wyrażając przy tym entuzjazmu do realizacji projektu po studiach.

Niemniej jednak, na tę ogólną niechęć należy spojrzeć z nieco innej perspektywy, ponieważ, jak podkreśla Patrick Delahaye, prezes IXAD, trzy lub cztery miesiące temu, ich, studentów, celem było zdanie egzaminu wstępnego i tuż po nim wymaga się od nich innowacyjności. Jest to również częścią bardziej ogólnego kontekstu: „Spośród 68 000 adwokatów we Francji, ilu z nich wprowadza dziś innowacje?” – pyta Mélanie Parnot, dyrektorka inkubatora w Montpellier Bar Association. Jesteśmy bardzo daleko od globalnego podejścia, więc nie możemy winić studentów za to, że nie aspirują do czegoś, co jeszcze nie istnieje.

A co z nowymi formatami nauczania? Innowacje pedagogiczne wymagają nie tylko przekazywania nowych umiejętności, ale także metod ich zdobywania. W jaki sposób uczniowie mogą dziś zacząć przygotowywać do innowacji zawód prawnika?

Jako że nie powstał jeszcze żaden bliżej skonkretyzowany kierunek legaltech, a łączenie kierunków na zasadzie prawo/finanse jest już powszechną praktyką, myślę że równie przyszłościowe jest połączenie studiów prawa ze studiami informatycznymi.

Wynika to z faktu, że praca stażysty lub juniora będzie wyglądać  zupełnie inaczej niż obecnie, toteż przy jej wykonywaniu niezbędne okażą się nowe kompetencje. Przykładowo dzisiaj osoby na takich stanowiskach zajmują się zadaniami ustandaryzowanymi jak np. sporządzanie prostych dokumentów na podstawie wzorców lub sprawdzanie dużej ilości papierów. Już dzisiaj istnieją programy które mogą to robić za człowieka. Wymagają one jednak:

1. pierwszego wkładu merytorycznego, aby w ogóle funkcjonować;

2. systematycznych aktualizacji ich możliwości w zależności od ewolucji przepisów, praktyki kancelarii, strategii itp.

Tutaj właśnie potrzebni będą młodsi (wiekiem i stażem) prawnicy, gdyż, nie oszukujmy się, wprowadzenie wkładu merytorycznego do programu jest zbyt czasochłonne i żmudne, aby stanowiło przedmiot pracy prawników starszych (mowa tu o etapie wdrażania do programu opracowanej na wyższych szczeblach treści, nie o tworzenie koncepcji wkładu). Zatem za jakiś czas młodszy prawnik będzie musiał umieć odpowiednio zaprogramować maszynę, która ostatecznie zastąpi go w obowiązkach, które musiałby wykonywać jeszcze parę lat temu. Jak widać, pierwszy etap kariery będzie wymagać umiejętności technicznych.

Podpowiedź dla uczelni i osób odpowiedzialnych za kształcenie młodych prawników: otwierajcie się na rozwiązania może jeszcze uchodzące za niekonwencjonalne w prawie, lecz stanowiące symbol naszych czasów. Poniżej moja subiektywna propozycja kilku przedmiotów, które z całą pewnością pomogą studentom lepiej przygotować się do tego, jak za 5-10 lat może wyglądać ich praktyka zawodowa (lista nie jest, rzecz jasna, wyczerpująca):

- zarządzanie projektami metodą agile;

-design thinking;

-mapowanie myśli;

-tworzenie infografik;

-podstawy sztucznej inteligencji

-uczenie maszynowe w praktyce.

Any other suggestions ?


Roman Kaczynski

I assist law firms and in-house legal departments in their digital transformation.

My legal education, complemented by practical experience in different legal tech companies and by various training courses in innovation management, allows me to identify the needs of lawyers and their clients and thus implement or create technological and organisational solutions adapted to the new realities.

Experienced in change management related to transformation programs (stakeholder assessment, change impact analysis, organization design, communication planning, training support).

Related Posts